Jestem Marcin od urodzenia, patrzę na świat z perspektywy wózka inwalidzkiego i jestem posiadaczem "pakietu szczęścia", który zwie się mózgowym porażeniem dziecięcym. Drogi czytelniku, pewnie teraz zadasz sobie pytanie —
Co taki „inny”, jak ja może robić? 😉. Choć, na co dzień zmagam się z problemami życia codziennego. To nie brak mi pasji, są one niekiedy odskocznią od szarej codzienności. Mam wiele zainteresowań, lecz jedną i śmiem twierdzić najważniejszą pasją, jest siatkówka. Spycha ona pozostałe zainteresowania na drugi plan.😎 Jestem kibicem Asseco Resovii Rzeszów. Żaden „siatkoholik”, nie może, nie kibicować reprezentacji — Orłom Nikoli Grbicia. Trudno, by sobie wyobrazić życie sprawnego inaczej bez komputera i Internetu. Dla mnie to nie tylko „okno na świat” dzięki, któremu jestem w kontakcie z przyjaciółmi i znajomymi, ale również jest moim narzędziem pracy — także do blogowania. Pewnie po kolejnym zdaniu powiesz „ten gość jest również niepełnosprawny intelektualnie”😋. Kocham czytać przede wszystkim książki o tematyce podróżniczej, literaturę faktu oraz poezję. Moim hobby, jest również podróżowanie. Można, by powiedzieć, że zwiedziłem cały nasz kraj od Bałtyku, aż do Tatr. Jednak jest wiele miejsc, zarówno w Polsce, jak i za granicą, które chcę zobaczyć w „realu”, a nie na pocztówce. Dzień bez muzyki, jest dla mnie stracony. Słucham, co mi wpadnie „do ucha”. Pasje przeze mnie wymienione, są tylko częścią moich zainteresowań. Uśmiech to mój znak rozpoznawczy w życiu codziennym. Od kilku lat z powodzeniem walczę o spełnienie swoich marzeń oraz o lepsze "jutro". Mojej walce towarzyszą słowa:
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą, a także słowa piosnki zespołu Dżem:
żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz