środa, 5 sierpnia 2026

Polscy siatkarze koszmarem USA! 🇵🇱🔥 Orły Grbicia obroniły złoto VNL! 🏆

Polscy siatkarze w stylu „na zawale, albo wcale” obronili w chińskim Ningbo złoto Ligi Narodów. W finale pokonali USA 3:2.

Dlaczego mówię, że polscy siatkarze są koszmarem dla Amerykanów? Bo bilans amerykańskich kowbojów z naszą reprezentacją to 9 porażek i tylko jedno zwycięstwo 😎. A teraz ten koszmar stał się jeszcze bardziej realny — Polacy przeszli do historii, wygrywając po raz trzeci Ligę Narodów. Nikola Grbić po raz kolejny pokazał, że jest szefem w swoim fachu: kolejny sezon, kolejny medal, niezależnie od rangi imprezy. I choć to już sportowa rutyna, niemal pewne jest, że wciąż znajdą się tacy, którzy będą twierdzić, że nie jest odpowiednią osobą na stanowisku selekcjonera naszej reprezentacji 😊.
Już przed meczem było wiadomo, że emocji nie zabraknie — i faktycznie nie zabrakło. Pojawiały się nawet porównania do półfinału z Paryża, którego stawką był finał Igrzysk Olimpijskich (choć to chyba lekka przesada). Amerykanie mieli ogromną ochotę, by to oni zostali triumfatorami tej prestiżowej imprezy. Nic dziwnego, gdy w składzie masz Christensona, Hanesa, Andersona i Erika Shojiego na libero. Robili wszystko, by statuetka nie wróciła z naszymi Orłami do Polski — wyłączyli na chwilę z gry Wilfredo Leona i odesłali „do bazy” Bartłomieja Bołądzia.
Ale nie z naszymi Orłami takie numery. Ta drużyna to jedność, kolektyw, a do tego ma trenera, który uwielbia zamieszać rywalom w ich grze. I tym razem znów trafił w „10” 😉. Zagraliśmy na trzech przyjmujących, z Wilfredo Leonem na ataku. Przyjmujący Bogdanki LUK Lublin swoją grą sprawił, że zaczynam się zastanawiać, czy na Mistrzostwa Europy w ogóle potrzebny jest drugi atakujący. Bo według mnie Leon będzie świetnym dublerem Bartłomieja Bołądzia, który rozgrywa najlepszy sezon w koszulce z orzełkiem na piersi.
Na lewym skrzydle profesorstwo zaprezentowali Kamil Semeniuk i Tomasz Fornal. Ten drugi — jak na frontmana i motywatora przystało — poderwał Orły do walki w IV secie dwoma asami serwisowymi i odebrał Amerykanom ochotę do gry zmiennością ataku na prawym skrzydle. Został wybrany MVP turnieju 💪.
Wszyscy wiemy, że zagrywka i blok to najbardziej nieprzewidywalne elementy siatkarskiego rzemiosła. I właśnie blokiem przechyliliśmy szalę zwycięstwa w tie-breaku, „odcinając” Jankesom prąd. Jak widać, polski środek wcale nie stracił na jakości po absencjach Mateusza Bieńka i Kuby Kochanowskiego — Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak świetnie ich zastępowali w tegorocznej VNL. Czy tak będzie w będących tuż „za rogiem” Mistrzostwach Europy?
Czasu na odpoczynek po obronie złota VNL nie ma zbyt wiele. Naszych Orłów czeka zgrupowanie pod Tatrami, Memoriał Huberta Jerzego Wagnera w krakowskiej Tauron Arenie i wrześniowe Mistrzostwa Europy. A obrona tytułu dała nam już teraz bilet do Los Angeles. Więc jest po co trenować!

*foto: fb/TauronLiga

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Nie jesteś sam! Dni inne od wszystkich na wczasorekolekcjach w Dąbrowicy ❤️.



Jedni wybierają zagraniczne kurorty, by odpocząć, i zostawiają tam swoje pieniądze. Ja zaś — jak co roku — korzystam z oferty Tego, który jest dla mnie fundamentem wszystkiego. Bo czy może być coś piękniejszego niż mieszkać z Nim pod jednym dachem przez dziewięć lipcowych dni? Dla kogoś pewnie tak, ale nie dla mnie 😊. Decydując się na taką formę spędzenia wakacji, zastanawiałem się, co tym razem przygotował dla mnie Ten, dla którego tam pojechałem. Bo przecież On lubi mnie zaskakiwać i dawać do myślenia - tak było i tym razem😍.
Dla wielu podopiecznych to jedna z niewielu okazji, by wyjść poza przysłowiowe cztery ściany; dla mnie — przede wszystkim — to czas dziękowania za otrzymane łaski, ładowania baterii Jego obecnością poprzez konferencje, nabożeństwa i codzienną Eucharystię. Te dziewięć dni to nic innego, jak doświadczenie żywej Ewangelii w osobach podopiecznych, jak i posługujących nam wolontariuszy. Wolontariusze, którzy mogliby spędzać wakacje, czy urlop w inny sposób, a jednak wybrali bycie rękami i nogami osób z niepełnosprawnościami. A przecież, każda niepełnosprawność jest inna, tak jak inny jest, każdy człowiek –  a więc bycie wolontariuszem to nic innego, jak zadanie specjalne😊.   
Choć ten szczególny czas rozpoczęliśmy od przyjazdu do Dąbrowicy, dla mnie tak naprawdę zaczął się od wgrania Bożego Wi‑Fi — przystąpienia do spowiedzi świętej przed Eucharystią na rozpoczęcie wczasorekolekcji. A naszym wczasorekolekcjom towarzyszyły słowa, których użyłem w pierwszej części tytułu tego posta.
Rzeczywiście nie byłem sam, bo był ze mną On, a doświadczyłem tego niejednokrotnie, czy to podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, która w Dąbrowicy jest inna i nie da się tego opisać słowami, czy to podczas wieczoru Uwielbienia. To podczas tych nabożeństw rozważania poruszały moje serce do tego stopnia, że spod moich okularów spływała lawina łez. Bo tak, jak słyszeliśmy przez ten czas, który jest  inny od reszty czasu w ciągu roku — On nie patrzy na nasze ograniczenia, lecz na nasze serca. Dzięki, Kuba, za te słowa, za wszystko. Za to, że jesteś i, że jesteś nie tylko kapłanem, ale też członkiem ekipy od zadań specjalnych👊. Dziękuję za poświęcenie mojego ekologicznego Mercedesa w dniu wspomnienia liturgicznego św. Krzysztofa — to był super pomysł 😍.  To ja jestem dla ludzi, nie ludzie dla mnie — dlatego też brałem czynny udział w modlitwie różańcowej i Koronce do Bożego Miłosierdzia. To już moja tradycja, że na takich eventach religijnych, czytam czytanie podczas jednej z Eucharystii — tak było i tym razem. Jadąc do Dąbrowicy nie  wiedziałem, że przyjdzie mi udzielać wywiadów (dla Radia Lublin i mediów katolickich archidiecezji lubelskiej) i tak dotarło do mnie, że nie wiem, kiedy zrodziła się we mnie odwaga do udzielania wywiadów. Chyba czas się przyzwyczaić do tego, że jestem celebrytą — oczywiście żartuję😀. Mam tylko nadzieję, że kibice Bogdanki LUK Lublin słuchający mojego wywiadu w radiu wybaczą mi, że do tytułu siatkarskiego mistrza Polski TauronLigi typuję dream team z Zawiercia, czyli aktualnego Mistrza Polski 😎. Dobra wracam do tematu głównego tego posta, wczasorekolekcje to nie tylko modlitwa, choć wiadomo, że On jest w tym wszystkim najważniejszy.  Nie zabrakło oglądania filmów z przesłaniem, takim bez wątpienia jest "Cyrk motyli”; nie zabrakło też warsztatów z decoupage’u oraz karaoke. Dąbrowica poszerza horyzonty dotychczas nie przepadałem za rapem, jednak być może zmienił to koncert chrześcijańskiego rapera Majkela — kilka piosenek nucę do dziś. Jak na Dąbrowice przystało, nie mogło zabraknąć dyskoteki, bo przecież nie samą modlitwą żyje człowiek i, o dziwo, to nie ja byłem królem parkietu😎.

Pozwólcie, że od tego momentu będzie trochę prywaty, dla wujka kilometry nie mają znaczenia 💗 i takim o to sposobem sobotnie popołudnie nasz the best team nawet na Dąbrowicy robił zamieszanie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czego następstwem był nasz dłuższy spacer do Żabki, mimo wysokiej temperatury humory nam dopisywały (dobrze, że nikt nie słyszał naszych dialogów😀), by po powrocie z niej spędzić trochę czasu razem ,grając w Grę na emocjach i Gorącego ziemniaka. Nie należę do osób, które zrywają kontakt z ludźmi, którzy byli moimi "pilnowaczami" w przeszłości. Tak więc dziękuję Ci, Aniu, za każdą spędzoną z Tobą chwilę. Za każdą wypitą kawę, za każdy spacer, za każdą sesję zdjęciową i za to, że przypominałaś mi, bym nie wyglądał na niej jak paralityk😂. Za każde chodzenie z Nim "na kawkę" w Najświętszym Sakramencie, gdzie czekał na nas w kaplicy😍. A i za to, że padałaś przede mną na kolana😎. Na koniec dziękuję Ci za nieubrudzone ubrania, co dla innych, dobrze tylko nam znanych "pilnowaczy", jest to "mission impossible"😋.  Dziękuję moim chłopakom za opiekę na najwyższym poziomie — Michale, dzięki za próbę nauczenia mnie gry w szachy. No cóż, łatwiej mi było pojąć tajniki siatkówki niż tę grę 😀.
Na koniec powiem: wróciłem z Nim, wróciłem z otwartym na Jego działanie sercem oraz z obrazami, których na długo nie wyprę z pamięci. Wróciłem też jeszcze z większym doświadczeniem jako posiadacz "pakietu szczęścia", którego rozwinięcie brzmi: „Mogę, Potrafię, Działam” 💚. A i do kolejnych wczasorekolekcji zamierzam napisać kilka rozdziałów swojej książki 😊.













                                              
                                                                  




* fotografie i video pochodzą z różnych źródeł