Nikola Grbić odkrył 37-osobową talię biało-czerwonych kart, która zostanie zawężona do 30 nazwisk. Talia dostarczy biało-czerwonym kibicom siatkówki emocji na najwyższym światowym poziomie.
Miniony sezon reprezentacyjny pokazał, że trener Nikola Grbić nie boi się współpracować z trenerami reprezentacji młodzieżowych. I tym samym odkrywać "siatkarskie perełki" oraz dawać im szansę posmakowania atmosfery panującej w kadrze wicemistrzów olimpijskich. Wszyscy wiemy, jak to odkrywanie młodych talentów zakończyło się dla Jakuba Nowaka i Maksymiliana Graniecznego. Miejmy nadzieję, że i tym razem może kilka nazwisk okaże się przyszłością polskiej siatkówki, a może wejdą "z drzwiami" do reprezentacji, jak wspomniani wcześniej Granieczny i Nowak. Bo przecież trzeba myśleć o reprezentacji nie tylko tu i teraz, ale i po igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku😎. Imprezą sezonu są oczywiście wrześniowe Mistrzostwa Europy, gdzie tytuł Mistrza Europy daje bilet do Los Angeles (więc jest o co walczyć). Po drodze reprezentacja Polski będzie bronić wywalczonego przed rokiem złotego medalu Ligi Narodów. Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie😍. Tyle tytułem przydługiego wstępu, czas na analizę poszczególnych pozycji😉.
Rozegranie:
Wszyscy wiemy, jak niszową pozycją w reprezentacji Polski siatkarzy jest ta pozycja. Tylko czy tak naprawdę jest? Nikola Grbić chce nam udowodnić, że po zakończeniu kariery przez Marcina Komendę i Janka Firleja (taką kolejność widzę w tym sezonie kadrowym😊) nie będziemy płakać nad rozlanym mlekiem. I tak na tej liście widzimy takie nazwiska jak Błażej Bień, Marcel Bakaj (którego już w zeszłym sezonie widzieliśmy w szerokiej kadrze) oraz grający we francuskim Chaumont VB 52 Sergiusz Serafin. I najmłodszy wśród powołanych w historii polskiej siatkówki, zaledwie 16-letni Szymon Przybyłkowicz, wicemistrz świata w kategorii U-19. Uchodzi za wielki talent na swojej pozycji. Jestem ciekaw, który z tego młodego kwartetu rozgrywających będzie deptał po piętach Komendzie i Firlejowi. Tym samym skradnie serce naszego selekcjonera i zagości w kadrze na dłużej. Chodź, jeśli chodzi o najmłodszego wśród powołanych na pozycję rozgrywającego, to długa melodia przyszłości, jeśli chodzi o grę w seniorskiej reprezentacji Polski.
Atak:
Wobec przerwy od występów w reprezentacji Polski jej dotychczasowego kapitana Bartosza Kurka, moim zdaniem szukamy nie tylko drugiego atakującego, ale też pierwszego. Chociaż pewnie dla wielu naturalnym następcą "Łysego" byłby Kewin Sasak, który poprowadził nas do złota zeszłorocznej VNL (dla mnie też byłby, gdyby nie kontuzja barku). Może się ze mną niezgodzicie, ale jak dla mnie walka o bycie pierwszą armatą rozegra się między Barłomiejem Bołądziem a Dawidem Dulskim. Dawid Dulski pokazał, że potrafi zawalczyć o swoje siatkarskie "kwity", zamieniając PlusLigę na ligę francuską, gdzie pozamiatał i teraz wraca na polskie ligowe salony👏. Z kolei "Bołi" pokazał, że potrafi wrócić do wysokiej dyspozycji, co udowadnia w Zawierciu. Kolejnym kandydatem do tego, by stać się pierwszym atakującym reprezentacji Polski, jest Aliaksei Nasevich – "kwity" ma, jeśli tylko usystematyzuje swoją regularność i dołoży trochę sprytu. To kto wie? Do bycia "dwójką" w reprezentacji Nikoli Grbicia aspiruje Bartosz Gomułka, swój akces do tego wysłał, wysyłając "do bazy" w PGE Projekcie Warszawa Linusa Weber. Prowadząc zespół z Warszawy do strefy medalowej PlusLigi i final four siatkarskiej Champions League.A może wszystkich pogodzi pokazując pazury nowy Orzełek w kadrze Nikoli Grbicia😎? Wychowanek Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, uchodzący za nietuzinkowy talent na pozycji atakującego, Wojciech Gajek. Młody atakujący Long Beach State Univ. już pokazał swój duży talent w kadrze trenera Piotra Grabana. Czy będzie miał szansę pokazać się w seniorskiej reprezentacji już w tym sezonie?
Przyjęcie:
Tomasz Fornal, Kamil Semeniuk i Wilfredo Leon, no i chyba Aleksander Śliwka (skoro będzie nowym kapitanem reprezentacji), tak będzie najprawdopodobniej wyglądać czwórka przyjmujących w sezonie kadrowym. Wilfredo Leon, mimo kłopotów zdrowotnych, to nadal jakość, która potrafi dobić rywala — co pokazuje w barwach Bogdanki LUK Lublin. Co do formy i dyspozycji, Aleksandra Śliwki to dla mnie duży "?", ale widać, że chemia między nim a selekcjonerem Nikolą Grbiciem nadal trwa😊. Gdyby to ode mnie zależało, to tym czwartym do brydża na przyjęciu byłby Artur Szalpuk (teraz powiecie, że przemawia przeze mnie serce klubowego kibica😎). Nie, po prostu "Szalupa" w pełni sobie zasłużył na to swoją grą w Asseco Resovii Rzeszów, by być w tej szerokiej kadrze. I mam nadzieję, że będzie "podgryzał" pierwszą czwórkę, a może i pojedzie jako piąty przyjmujący na Mistrzostwa Europy. Wiem, że kadra to nie miejsce na pocieszanie, ale cieszy mnie fakt, iż na liście powołanych jest Mikołaj Sawicki. To pokazuje, że Nikola Grbić wciąż w niego wierzy jako siatkarza. Nazwisko Kuby Szymańskiego na liście powołanych jest efektem tego, by nie brakowało przymujących do treningu. Kolejny rok z rzędu na liście powołanych jest Michał Gierżot. Może i grał dobrze w barwach Jastrzębskiego Węgla. Ale czy to jest ta jakość i poziom gry na miarę reprezentacji? Cieszy fakt, że wśród powołanych są takie nazwiska jak Gajek, Kiedos i Zych. Czy któreś z tych nazwisk wejdzie "z drzwiami" do kadry Nikoli Grbicia😋?
Środek:
Wobec problemów ze zdrowiem Norberta Hubera są dwa wakaty na biało-czerwonym środku. Bo nikt sobie nie wyobraża wyjściowego składu reprezentacji Polski bez pary Bieniek, Kochanowski😍. Kuba Nowak jest po kontuzji, zaś Mateusz Poręba dopiero w drugiej części sezonu odnalazł formę w Asseco Resovii Rzeszów. A przecież sezon życia w PlusLidze rozegrał Bartłomiej Lemański czy Szymon Jakubiszak. I to oni dla mnie byłiby uzupełnieniem pary "Bieniu", "Kochan". Pod warunkiem, że "Leman" znajdzie boiskowe flow z Marcinem Komendą czy Jankiem Firlejem — takie jak prezentował z Grzegorzem Łomaczem. Pamiętajmy o tym, że z planem zaistnienia w narodowych barwach przyjadą: Mateusz Nowak, Jakub Majrzak i Adrian Markiewicz. Liczę na to, że Jakub Nowak i Mateusz Poręba odzyskają swój siatkarski rezon pod ręką Nikoli Grbicia i tym samym rywalizacja na reprezentacyjnym środku, będzie ciekawsza💪.
Libero:
Po zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Pawła Zatorskiego, hierarchia na tej pozycji jest oczywista😉. Jako trzeciego libero, który miałby "podgryzać" duet Popiwczak i Granieczny powinien być Maksym Kędzierski. A może Jakub Ciunajtis i Bartosz Fijałek przeniosą swoją dobrą grę z sezonu ligowego na parkiet reprezentacyjny? I będzie ciekawie tak samo, jak na pozostałych pozycjach😊.
Nie wiem, jak Wy, ale ja już się nie mogę doczekać startu zespołu reprezentacyjnego i wszystkiego, co z nim związane 👊
*foto: fb: Polska Siatkówka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz