Towarzyskie granie w Sosnowcu i Katowicach za nami — czas zacząć walkę o obronę złota Ligi Narodów wywalczonego przed rokiem.
Tradycją Nikoli Grbicia jest, że na pierwszy turniej VNL zabiera młode Orły. Nie inaczej jest w przypadku turnieju w Chinach (10–14.06). Na razie jedyne pytanie, jakie możemy sobie zadawać, to czy ktoś z tej siatkarskiej młodzieży zagości w kadrze w tym sezonie na dłużej 😎. Wielu kibiców zastanawia się również, ile punktów do tabeli wywalczy ten odmłodzony skład.
Rozegranie:
Już teraz widać, że Marcel Bakaj wyrasta na mocną „trójkę” na pozycji rozgrywającego u Nikoli Grbicia. Dla młodego zawodnika będzie to absolutny debiut w grze na „duże siatkarskie bramki” i okazja do zebrania cennego doświadczenia. Wierzę, że selekcjoner rzuci młodego Orła na głęboką wodę i wypuści go w jednym ze spotkań od pierwszej piłki. Tylko praktyka pozwoli mu okrzepnąć, a cennych wskazówek na pewno udzieli mu Jan Firlej, czyli nominalna dwójka w reprezentacji Polski w tym sezonie.
Atak:
Na chińskich parkietach rozegra się bezpośrednia walka o bycie zmiennikiem na ataku w kadrze Nikoli Grbicia pomiędzy Nasevichem a Gomułką. Atakujący gdańskiego Trefla będzie musiał mocno się postarać, by dostarczyć serbskiemu selekcjonerowi argumentów przemawiających za jego kandydaturą. Wszystko dlatego, że po turnieju Silesia Cup na zdecydowanym prowadzeniu jest Bartosz Gomułka, więc Nasevich musi gonić wynik.
Przyjęcie:
Ta formacja będzie dowodzona przez kapitana, Aleksandra Śliwkę. U jego boku będzie się toczyć zacięta walka o to, by pozostać w szeregach reprezentacji na dłużej. Michał Gierżot musi pokazać, że jego przebłysk dobrej gry w katowickim Spodku nie był dziełem przypadku. Bartosz Firszt i Bartłomiej Zych w meczach kontrolnych udowodnili już, że ich obecność w Spale jest w pełni uzasadniona 💪 i że zamierzają mocno namieszać w hierarchii przyjmujących.
Środek:
Z powodu rezygnacji Mateusza Bieńka z występów w reprezentacji w tym sezonie z przyczyn zdrowotnych, sytuacja na tej pozycji mocno się otworzyła. Podczas tego turnieju rozegra się walka nie tylko z rywalami po drugiej stronie siatki, ale też o to, kto stworzy podstawowy duet z Jakubem Kochanowskim. Jest zatem o co grać, a cała czwórka w Katowicach pokazała swoje „kwity”. Ból głowy u Nikoli Grbicia jest murowany 😃.
Libero:
Czy turniej w Chinach utwierdzi nas w przekonaniu, że Kuba Ciunajtis to trzeci libero w hierarchii Nikoli Grbicia? Pozycję Maksymiliana Graniecznego wszyscy dobrze znamy, więc dla Ciunajtisa to idealny moment na zaprezentowanie pełni swoich możliwości.
*foto: fb/Polska Siatkówka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz