niedziela, 25 stycznia 2026

Rewanżu za porażkę na Podpromiu nie było, punkty zostały w Kędzierzynie-Koźlu.

Po zdemolowaniu zespołu z Warszawy na Podpromiu i spacerku w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Asseco Resowia Rzeszów chciała podtrzymać serię zwycięstw. 

Wiadomo było, że to będzie trudne do zrealizowania i było (3:1), bo Kędzierzyńskie "Koziołki", złapały przysłowiowy wiatr w żagle, po zwycięstwie w meczu z Jastrzębskim Węglem. I pewnie zmierzają do plusligowych play-offów, czyli tam gdzie ich miejsce😉.
Już premierowy set pokazał, że zespół gospodarzy (zakończył się grą na przewagi i zwycięstwem gospodarzy), nie sprzeda łatwo skóry, gdzie tego seta można by, porównać do walki bokserskiej, Bo obie ekipy podnosiły się z parkietu i zadawały ciosy rywalowi😎. W II jednak partii zespołowi z Kędzierzyna-Koźla, zabrakło argumentów, by spróbować odpowiedzieć na dobrą grę Asseco Resovii Rzeszów. Rzeszowskie "Wilki" pokazały tę twarz, którą widzieliśmy choćby w meczach z PGE Projektem Warszawy i doprowadzili do tego, że wszystko zaczynało się od nowa, bo na tablicy wyników było po 1 w setach. Kibice drużyny z Rzeszowa na nowo zaczęli, mieć nadzieję na to, że ich idole, dopiszą kolejne punkty do ligowej tabeli. Na nadziei się jednak skończyło, bo "Koziołki" "kopały" serwisem "Wilki", co było skutecznym początkiem do tego, by dopisać pełną pulę (zasłużoną zresztą) do ligowej tabeli. A kolejno dokładali w grze obronnej i asekuracji, broniąc zapędy drużyny z Rzeszowa w ataku - czasem dokonując niemalże niemożliwego w obronie i zadając ciosy w ataku drużynie Massimo Bottiego. Na to zwycięstwo pracowała cała DRUŻYNA👏.
Prawdziwym profesorem w ataku był Kamil Rychlicki, który był dowódcą Kędzierzyńskich "Koziołków" i zabójcą Rzeszowskich "Wilków" i zgarnął statuetkę MVP💪. Mistrz Świata zdobył w tym spotkaniu 19 punktów/as/2 bloki, 53% skuteczność w ataku, dołożył także 8 obron.
Zespół z Podpromia mógł tylko pomarzyć o wygraniu tego spotkania z 27 błędami w polu serwisowym😱. Jak już nieraz dało się zauważyć w tym sezonie, że gdy zespół z Podpromia. Odrzuci sobie rywala od siatki skutecznym serwisem to, jest mu dużo dyktować swoje warunki gry rywalowi. Tutaj tego zabrakło, zabrakło też konsekwencji trenera w pozostawieniu Wiktora Nowaka na seta numer cztery, który dał bardzo dobrą zmianę razem z Jakubem Buckim w trzecim secie. Było za to serce do walki, które było widać w grze obronnej i szarpaniu w końcówkach  😍. Była też dobra zmiana Kuby Buckiego, który zmienił Karola Butryna. Zawodnik z numerem "5" po stronie Asseco Resovii Rzeszów w tym spotkaniu, zdobył 16 punktów/2 asy/2 bloki, atakował z 67% skutecznością. Czysto sportowo wygraną rywalizację z Mateuszem Porębą o miejsce w wyjściowym składzie, potwierdził Cezary Sapiński. Zdobył on we wczorajszym spotkaniu 10 punktów/4 asy/blok, przy 71% skuteczności w ataku.

*foto: www. plusliga.pl         
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz