W ostatnich dniach o Asseco Resovii Rzeszów znów jest głośno, nie tylko za sprawą wyników sportowych, ale też za sprawą doniesień transferowych.
Tym razem jest to dobra wiadomość i dotyczy ona włoskiego szkoleniowca rzeszowskich "Pasów" Massimo Bottiego, który jak wiemy kilka tygodni. Podpisał kontrakt z niemiecką federacją siatkarską, zastępując na stanowisku trenera reprezentacji Niemiec Michała Winiarskiego. Włoski szkoleniowiec decyzją o objęciu schedy w reprezentacji Niemiec, sam sobie rozpalił ognisko pod stołkiem trenerskim na rzeszowskim Podpromiu (jak wiemy jest to chyba jedyna siatkarska hala w lidze, gdzie to ognisko szybko się rozpala😀). Bo podobno nie uzgadniał tego z właścicielami klubu z Podpromia, iż będzie on łączył pracę seleckcjonera reprezentacji, z pracą trenera Asseco Resovii Rzeszów. Wtedy też w środowisku siatkarskim zaczęły się, pojawiać informacje, o tym że włodarze rzeszowskich "Pasów". Szukają chętnego szkoleniowca, który by usiadł na tym gorącym stołku trenerskim, na rzeszowskim Podpromiu w przyszłym sezonie ligowym😎.
Jednak, jak podaje Jakub Balcerzak na swoim X, Massimo Botti najprawdopodniej otrzyma pozwolenie od baronów rzeszowskiego klubu na łąźczenie pracy w obydwu miejcach. Co oznaczałoby, że Massimo Bottiego, będziemy nadal oglądać na stołku trenerskim Asseco Resovii Rzeszów w sezonie ligowym 2026/2017. Możnaby żartobliwie powiedzieć szok i niedowierzanie, chyba że będą wiatry wiały nad rzezowskim Wisłokiem i władze klubu zmienią zmienią zdanie i "wywieje" włoskiego trenera z rzeszowskiego Podpromia 😋.
Mówiąc całkiem serio to dobra informacja, bo nic tak dobrze nie wpływa na zespół, jak stabilizacja. Dobrze jednak wiemy, że w drużynie "Wilków", nie znają znaczenia tego słowa😉. Wiemy też, że praca w Asseco Resovii Rzeszów, nie jest łatwym środkowiskiem do pracy, są pienieniądze, są duże siatkarskie nazwiska, a nie ma DRUŻYNY, lecz indywidualności. Wciąż wierzę, że trener Botti z tych indywidyalności stworzy KOLEKTYW💪.
*foto: Kamciography

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz