środa, 20 maja 2026

Te Orły Grbicia powalczą o obronę złota 🥇podczas VNL2026!

Robota w Spale wrze. Trener Nikola Grbić zawęził kadrę i wybrał 30 Orłów, którzy ruszą po obronę złota podczas VNL 2026.

Jak powiedział, tak zrobił — zawęził listę powołanych. Serbski selekcjoner znów pokazuje swoją konsekwencję. I to, że nie boi się otwierać „drzwi do kadry” młodym Orłom, rozpoczynając kolejną kampanię pt. „Szukamy następców mistrzów w swoim fachu” 😎. Nie inaczej będzie podczas tegorocznej Ligi Narodów — wystarczy spojrzeć na nazwiska.

Rozegranie:
Srebrny i brązowy medalista PlusLigi będą zapewne udzielać lekcji, jak kreować grę srebrnych medalistów olimpijskich Marcelowi Bakajowi i Jakubowi Przybyłkowiczowi. Tego pierwszego widzieliśmy już w narodowych barwach, w zeszłym sezonie, ale w meczu towarzyskim. Więc będzie to dla niego absolutny debiut i szansa na zobaczenie, jak się gra na "duże bramki". Podobnie jak dla najmłodszego z całego towarzystwa, Nikoli Grbicia Jakuba Przybyłkowicza. Nie wiem, jak Wy, ale ja bym chciał zobaczyć ten duet młodych rozgrywających "rzuconych na głęboką wodę" – kreujących grę naszej reprezentacji podczas jednego z trzech turniejów VNL😉.

Atak:
Brak w zawężonym składzie Dawida Dulskiego może dziwić — mnie dziwi. Po sezonie we Francji, gdzie robił furorę, był jednym z kandydatów do roli pierwszego atakującego reprezentacji. Tak czy inaczej, widać, że rusza akcja „szukamy następców Łysego” 😋. Zapewne w każdym turnieju zobaczymy inny duet atakujących, tak by wszystkie armaty mogły pokazać selekcjonerowi swoje „kwity” i wywołać u niego zdrowy ból głowy.
Jedynką na ten moment jest atakujący nowego Mistrza Polski, ale Bartosz Gomułka wysłał mu jasny sygnał: nie możesz być taki pewny — ja też powalczę 😊.

Przyjęcie:
Po kapitalnych meczach o brąz PGE Projektu Warszawa do kadry przyjmujących dołącza Bartosz Firszt — absolutnie zasłużenie 💪. Widać też, że selekcjoner wciąż wierzy w talent Michała Gierżota, który pozostaje jednym z najbardziej nieodgadnionych przyjmujących w Polsce.
Wielu może dziwić obecność Mikołaja Sawickiego, ale finały pokazały, że ten chłopak wcale nie zapomniał, jak się gra w siatkówkę. Tylko pamiętajmy: Orzełek na koszulce potrafi ciążyć.
Firszt nie jest jedynym młodym — zobaczymy także Jakuba Kiedosa i Bartosza Zycha. Ta trójka będzie miała od kogo się uczyć.
Pytanie brzmi: czy ktoś z nich wejdzie „z drzwiami” do kadry wicemistrzów olimpijskich?

Środek:
Nie od dziś wiadomo, że polska siatkówka mężczyzn środkiem stoi 😍. Ciekawe więc, jak na reprezentacyjnej scenie i w grze o dużą stawkę odnajdą się Adrian Markiewicz i Jakub Majchrzak. O „profesorów” tej pozycji — Mateusza Bieńka i Jakuba Kochanowskiego — możemy być spokojni.
Po bardzo dobrym sezonie PlusLigi do tego grona aspiruje też Bartłomiej Lemański, na którego kibice patrzą z nadzieją, że powalczy o stałe miejsce w kadrze.
Pytanie tylko, czy po trudnym sezonie w Asseco Resovii odbuduje się Mateusz Poręba. I czy Jakub Nowak, wracający po kontuzji, nadal będzie stanowił o sile polskiego środka?

Libero:
Nazwiska Ciunajtis i Fijałek mają nam dać odpowiedź, kto trzecim libero naszej reprezentacji, czy może to jedynie nagroda obu zawodników za dobry sezon ligowy? Bo nazwiska Granieczny i Popiwczak są nie do wyeliminowania na czysty kibicowski rozum😉.

Na koniec można powiedzieć jedno: okazji do przetestowania różnych konfiguracji nie zabraknie. Czy głowa Nikoli Grbicia rozboli jeszcze bardziej z powodu kłopotu bogactwa — zobaczymy. Pewne jest tylko to, że emocji w drodze po obronę złotej „blachy” nie zabraknie.
Grbić po raz kolejny pokazuje, jak ogromny potencjał drzemie w polskiej siatkówce. Potencjał, którego końca wciąż nie widać, a którego zazdrości nam cały siatkarski świat.
Pytanie brzmi: czy ten potencjał wystarczy, by obronić złoto VNL?

*foto: fb/Polska Siatkówka







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz