Asseco Resovia Rzeszów w dobrych humorach poleci do Belgii na rewanżowy mecz barażowy w Lidze Mistrzów. W meczu 25 kolejki PlusLigi pewnie pokonała zespół ze Lwowa (3:0).
Zespół ze Lwowa niczym nas kibiców nie zaskoczył, bo przyjechał na rzeszowskie Podpromie, by walczyć. Czyli to, co pokazuje przez cały trwający sezon ligowy.
Jednak ich walka nie wystarczyła na dobrą równą grę siatkarzy Massimo Bottiego. Nawet jeśli zespół gości próbował gonić wynik, to ich zapędy skutecznie gasił rzeszowski blok (12 bloków) – w ostatnich dwóch meczach bardzo dobrze po stronie rzeszowskiej drużyny funkcjonuje ten element, podobnie jak gra w obronie💪. Do tego dopasowuje się przyjęcie (51%), co pozwala Marcinowi Januszowi bawić w rozgrywaniu piłek — wczoraj statuetka powędrowała MVP w jego ręce (a przy okazji zdobył 500 punkt na naszych ligowych parkietach😉). Warto zauważyć, że umiejętnie z piłek posyłanych na skrzydła, korzystało nasze ofensywne trio. Na uwagę zasługuje drugi z rzędu dobry mecz w wykonaniu Karola Butryna, gdzie był pewnym punktem z prawego skrzydła. Czy to oznacza, że forma Karola Butryna, jak i całej Asseco Resovii Rzeszów się ustabilizowała wraz ze zbliżającą się dużymi krokami wiosną😎?
*foto: fb/ Asseco Resovia Rzeszów







