niedziela, 1 marca 2026

Niełatwa przeprawa Asseco Resovii Rzeszów pod Jasną Górą.

Coraz bliżej zakończenia fazy zasadniczej PlusLigi. W ramach 24 kolejki Asseco Resovia Rzeszów udała się pod Jasną Górę, by zmierzyć się z tamtejszym Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa (1:3).

Wszyscy wiemy, jak trudna jest sytuacja Częstochowian w ligowej tabeli. W ostatnich kilku spotkaniach pokazali, że potrafią walczyć (we wczorajszym też). To mogło wśród kibiców Asseco Resovii Rzeszów potęgować niepokój, wobec ostatnich fatalnych występów drużyny Massimo Bottiego.
Obraz pierwszego seta pokazał, że drużyna z Rzeszowa przyjechała do Częstochowy, by zabrać pełną pulę na rzeszowskie Podpromie. Potwierdzała to skuteczność w ataku (57%), a jej liderem w ataku był, nie kto inny, jak Artur Szalpuk (75%). Drugi set sprawił, że mieliśmy siatkarskie deja vu z Bełchatowa, bo zespół gospodarzy przeczekał napór zespołu z Rzeszowa. I pokazał, że potrafi grać w siatkówkę, brawa za cierpliwość, przełamanie i remis w setach😊. Po tym secie kibice "Pasów" mogli sobie zadawać pytanie: Czy dalszy przebieg meczu będzie taki sam, jak w Bełchatowie?
Set numer trzy to powrót do dobrej gry Asseco Resovii Rzeszów dzięki dobrej grze w ataku Yaicene'a Louati i Karola Butryna - ten drugi od tego seta zaczął pracować na w pełni zasłużoną statuetkę MVP. Atakujący Asseco Resovii Rzeszów w tym spotkaniu 33 punkty/4asy/2 bloki - 64% atak 🔥. Czy to obecność Nikoli Grbicia za bandami reklamowymi podziałała na tak fenomenalny występ Butryna😎? Tak skutecznego lewego i prawego skrzydła, nie byłoby gdyby nie gra w obronie "Pasów" (15). W czwartym secie znów zespół gospodarzy pokazał, że ma ochotę na punkty w tym spotkaniu i byliśmy emocjonującego seta i gry na przewagi. Tego seta i trzy punkty do ligowej tabeli dla Asseco Resovii Rzeszów, w pojedynkę załatwił Karol Butryn.
Na zakończenie powiem, że punkty, które wróciły na Podpromie, lecz chwilami zespół z Częstochowy. Walczył z drużyną, z Podpromia, jak równy z równym. Niestety (chyba) spadek zespołu, którego prezesem jest Łukasz Żygadło, jest nieunikniony. Znów w szeregach Asseco Resovii Rzeszów zobaczyliśmy falowanie grą  - fajnie byłoby w końcu ją ustabilizować. To samo dotyczy formy Karola Butryna😎. Pewnie wielu kibiców zastanawia się, co z Arturem Szalpukiem i czy będzie on, zdolny do gry w pierwszym meczu z  Knack Volley Roeselare. Którego stawką będzie gra w ćwierćfinale LM.

*fotografie pochodzą z różnych stron 
 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz