Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów potrafią się skompromitować na siatkarskim parkiecie, a ich pracodawcy w budowaniu drużyny na przyszły sezon ligowy, która według nich powróci do siatkarskich łask. Budując tym samym siatkarski dom starości, a nie drużynę, która będzie walczyć o trofea😎.
Zanim przejdę do właściwego tematu tego posta to, po jego nagłówku wiem, że zostanę zhejtowany😂.
Od kilku miesięcy mówiło się, że Asseco Resovia Rzeszów jest zainteresowana pozyskaniem atakującego Łukasza Kaczmarka, zdobywcy m.in. tych trofeów, o których mowa w tytule. Temat ucichł, lecz dziś Jakub Balcerzak na swoim X pisze, iż baronowie klubu z rzeszowskiego Podpronia, są tak zdeterminowani, by pozyskać atakującego Jastrzębskiego Węgla, iż usiedli z nim do ponownych negocjacji kontraktu (zapewne z większą ilością 0😋). Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż ważne kontrakty na kolejny sezon ligowy, mają Karol Butryn i Jakub Bucki. Czy to oznacza, że w przyszłym sezonie ligowym w Asseco Resovii Rzeszów, występować będzie nie tylko pięciu środkowych, ale też trzech atakujących? Kto bogatemu zabroni😎. Problem jednak polega na tymże popularny "Zwierz" swój prime time, ma już dawno za sobą (miał go wtedy, gdy trzykrotnie wygrywał z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle) I bliżej mu do siatkarskiej emerytury niż do grania na wysokim poziomie😊. W gruncie rzeczy rzeszowskie Podpromie to, dobre miejsce na nią, Gregor Ropret może udzielić kilku rad😀.
Jeśli plotki będą mieć pozytywne zakończenie i zobaczymy Łukasza Kaczmarka, w sezonie 2026/2027, w koszulce, w biało-czerwone Pasy. To będzie to strzałem w kolano, dla ludzi, którzy na rzeszowskim Podpromiu, bawią się w prezesa, managera i trenera. A tak naprawdę nie mają bladego pojęcia, jak powinna wyglądać drużyna siatkarska, walcząca o trofea. Choć niby trener Botti jest podpisany nadal na przyszły sezon to, zaczynam się zastanawiać, czy nadal zgodzi się być klaunem w tym cyrku na rzeszowskim Podpromiu😊.
*foto: Kamciography
























